Na krótko przed wieczerzą wigilijną

Niedługo zasiądziemy do wigilijnej wieczerzy, jednej z wielu i niby takiej samej, a jednak, jak dla mnie, dużo się przez ten rok zmieniło. Nie czas teraz na podsumowania, pewnie coś przed sylwestrem napiszę.
Niby my jesteśmy tacy sami, z wyjątkiem dzieci oczywiście, które rosną i rozwijają się w każdym kierunku. Na pewno jednak ten rok przydał nam wszystkim doświadczeń, czasem miłych, czasem bolesnych, ale naszych i nikt nam ich nie odbierze.
Wiem, że moja Babcia jest z nami teraz, choć to już trzynasta Wigilia bez niej.
Może dość tej filozofii, bo popadnę w sentymentalizm, a tego bym nie chciała.

Reklamy

Informacje o skrytkawitka

O mnie dowiecie się więcej na blogu
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzień za dniem, Przemyślenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s