Miesięczne archiwum: Czerwiec 2012

Zrozumienie czy co?

Bardzo dawno nie pisałam tutaj. Conieco donosił Wam Bryś, ale ja ogromnie się zaniedbałam. Sami wiecie, czas leci jak szalony: praca-dom, dom-praca, a na weekend wyjazdy do domu do rodziców… Sporo mam pracy w pracy, a poza tym trafia się … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Sobota pod znakiem ptaków

W sobotę był piękny dzień, jednak nie dla mnie. Wszystko zaczęło się tak wspaniale… W piątkowy wieczór, tzn. 15 czerwca, byliśmy z Asią u Izy. Nie zostaliśmy tam długo, ale ta godzina wystarczyła do pełni szczęścia. Biegałem po ogrodzie, bawiłem … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz

Ja, Bryś, też kibicowałem

Wczoraj Polacy grali drugi mecz. Tym razem przeciwnik był groźniejszy, tzn. Rosja, ale zacznijmy od początku. Około 16:30 znaleźliśmy się z Asią w Centrum, czyli w Strefie Kibica. Chodź do meczu brakowało jeszcze około trzech godzin, atmosfera była gorąca.

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz

Królewska podróż do Radomia

W poniedziałek Asia po pracy jechała do swojego rodzinnego domu do Radomia. To bardzo fajne miejsce, bo tam jest duże podwórko i wprost brylantowe warunki do hasania. Dlatego ucieszyłem się już, gdy rozpoznałem, że wysiedliśmy z autobusu na Dworcu Zachodnim. … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz

Zmarła Pani Danuta Sarzyńska, bibliotekarka na KUL’owskiej anglistyce

29 maja odeszła od nas Pani Danuta Sarzyńska, czyli po prostu Pani Danusia. Bibliotekarka na anglistyce na KUL’u. Dusza człowiek, która bardzo wiele zrobiła, żebym najpierw ja, a potem inni niewidomi, mogli ten kierunek kończyć. Pani Danusia, razem z całą … Czytaj dalej

Opublikowano Przemyślenia | Dodaj komentarz

Sobotnie przedpołudnie

Wyszłam dziś rano z psem i chodziłam po takim klombie na środku naszego podwórka, tzn. pies chodził, a ja wokoło. Drzewa szumiały niemal jak nad morzem, bo wiatr jest duży, ale słoneczko też wygląda, na szczęście. Echhh, nawet fajna ta … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Pierwsze wrażenia po przeprowadzce

Wczoraj się przeprowadziłam z Woli na Ochotę. Mieszkanie fajne, ale ciekawe jak nam będzie we dwie, bo jakieś takie nieustawne. Wszelkie wyjścia to na razie stres, bo wprawdzie daję radę, ale jeszcze czuję się niepewnie. W mieszkaniu też wszystko idzie … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz