Miesięczne archiwum: Grudzień 2012

Jak to z pasterką było…

Miało być jeszcze o pasterce, do rzeczy zatem. Po pierwsze, to o mało co nie poszłabym na tą jedyną w swoim rodzaju Mszę. Położyłam się bowiem dosłownie na pół godziny i zasnęłam. Niby nic złego, bo jak się śpi, można … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 2 Komentarze

W końcu są święta…

I połowę świąt mamy za sobą… No, prawie, bo ja jeszcze zamierzam z rodzicami napić się na spokojnie herbaty. Wszyscy goście już poszli i nareszcie jest chwila spokoju. Nie, żebym gości nie lubiła. Lubię, ale nie w nadmiarze… Dziś nadmiaru … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 2 Komentarze

Życzenia świąteczne

Wiem, że bardzo mało mam czasu, żeby pisać tego bloga, ale mam nadzieję, że nie umrze on śmiercią naturalną. Dlatego teraz składam wszystkim najlepsze świąteczne życzenia. Zamieszczam też link do jednej z moich ulubionych kolęd:   Eleni Maleńka Miłość

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Biuletyn o Bryśkowym zdrowiu

Pisałam o Bryśkowych pęcherzowych problemach. Na szczęście furagin pomógł i szybko się poprawiło, a teraz, odstawiłam go bodajże w piątek i jest ok. Oby tak dalej.

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Już za chwileczkę, już za momencik reportaż o nas zacznie się kręcić :)

Już za niecałe 20 minut w programie pierwszym Polskiego Radia, w ramach Studia Reportażu i Dokumentu zostanie wyemitowany reportaż o nas, tj. o Fundacji „Vis Maior”, czyli o mojej szefowej i o mnie, a na dodatek, a może przede wszystkim, … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

O tym, jak straszyłam w metrze :)

Nie dalej jak wczoraj pędzę ja sobie do metra, bo chociaż do pracy mam tylko 4 przystanki, bezpośredni tramwaj jeździ dość rzadko. Dlatego zdarza mi się dojeżdżać czym popadnie tzn. tramwajem 6 lub 17 do metra Marymont i tam się … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz