Dwie absurdalne sytuacje

Wczoraj przydarzyły mi się dwie śmieszne, prawie absurdalne sytuacje, których nie omieszkam opisać.
Pierwsza jest aż trudna do uwierzenia. A mianowicie: ponieważ zostałam w pracy na spotkaniu podróżniczym o Hiszpanii, a potem jeszcze byłyśmy z koleżanką z psami w parku, do domu wracałam około 20:30. Byłam dość zmęczona i ogólnie nie czułam się najlepiej. Wysiadłam na stacji Słodowiec i pomknęłam do domu. Wyobraźcie sobie, że tak się jakoś zagadałam z jedną kobietą, a potem zamyśliłam, że z Kasprowicza nie skręciłam w prawo w Podczaszyńskiego. Co najciekawsze nie miałam świadomości tego faktu i gnałam tak sobie, dziwiąc się po dłuższej chwili czemu jeszcze nie ma małej uliczki Leśmiana, którą powinnam przejść. Szłam tak i szłam, ale na szczęśćie zapytałam kogoś i okazało się, że idę dalej Kasprowicza i nie daleko już mam do metra Stare Bielany. Wróciłam zatem i jak należało skręciłam w Podczaszyńskiego, tylko tym razem w lewo. Doszłam do swojego osiedla bez cudów. A że była już dwudziesta pierwsza, postanowiłam wyprowadzić psa na ostatnie krótkie „siusiu” i dopiero wejść do domu. Jednak przez wczorajszą gorącą pogodę i polar, który miałam na sobie, padałam z gorąca. Dlatego postanowiłam kupić sobie duży jogurt do picia, w osiedlowym, zaprzyjaźnionym topmarkecie. I tu druga absurdalna sytuacja: wszyscy w sklepie tłoczyli się przy kasie, kłócili, bo kupowali wódkę i piwo, a ja jogurt. Ciekawie to musiało wyglądać. Tylko jogurt i nic więcej! A wszyscy takie paliwo…

Reklamy

Informacje o skrytkawitka

O mnie dowiecie się więcej na blogu
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzień za dniem. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s