Miesięczne archiwum: Wrzesień 2013

Poranne życzenia

Siódma rano to zaiste najlepsza pora, żeby pisać na blogu 🙂 Wstałam sobie tak wcześnie, że jeszcze mam czas. Oczywiście nie stało się to z mojej własnej i nieprzymuszonej woli. Obudziłam się po prostu o czwartej i tyle. Teraz życzę … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Zaginione przejście–czyli o ludzkiej bezmyślności

Bezmyślność ludzka nie ma granic. Wczoraj jeden zmotoryzowany człek w nieznanym mi celu stanął samochodem centralnie na przejściu i tak sobie po prostu stał. A ja nieświadoma tego dziwiłam się czemu mój pies nie odnajduje tego przejścia, zupełnie jakby znikło … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

Apel przystankowy

Chyba warto napisać o tym, co mnie irytuje na przystankach. Może przyta to ktoś, kto spotka na ulicy niewidomego i będzie wiedział jak mu podpowiedzieć. Chodzi o to, że na dużych przystankach podjeżdża nieraz kilka autobusów. O ile pierwszy z … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Jesienny deszcz

jJesienny płacze deszczpotokiem szarych łez, aż ciężka każda myśl, melancholijne sny, a kropel cichy szmer owiewa smutkiem dzień.

Opublikowano Moja twórczość | Dodaj komentarz

Sympatyczne zdarzenia tramwajowe

Opiszę Wam teraz dwa zdarzenia tramwajowe. Zdarzenie nr 1 miało miejsce już jakiś czas temu, dokładnie chyba 3 tygodnie temu, kiedy to trwało nasze szkolenie dla kandydatów na psiarzy, tj. na właścicieli psów przewodników. Jedna z uczestniczek nocowała u mnie, … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 1 komentarz

Jak to z pralką było

Już od paru dni zbieram się, żeby Wam opisać jak to miałam przeboje z pralką. Pralka nowa, a jakże. Sprawdzone wszystko, że da się obsłużyć i rzeczywiście da się. Włączyłam ja więc urządzenie i wszystko działało modelowo. Niestety jednak po … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Ciekawe znalezisko

Moja mama jak ostatnio była u mnie, to przywiozła mi żelazko, a potem chciała je zabrać do domu, bo na razie mamy wspólne. Włożyła je do reklamówki i gdzieś u mnie w domu zostawiła, ale nie pamięta gdzie. Ja też … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz