Miesięczne archiwum: Listopad 2013

Tzw. follow-up czyli wsparcie tresera dla osób już pracujących z psem jest niezwykle istotne

Mój Brylancik pisał ostatnio o tym, jak to nie wiedząc, że mam przed sobą dwie uliczki zamiast jednej, zmuszalam go do koszenia skrzyżowań. Mieliśmy lekcję z trenerką i po tej lekcji jest super. Pies już się nie mota, a i … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Listopad sobie śmiałlo poczyna

Zmęczenie listopadowe w pełni. Mój pies rozkosznie pochrapuje, a ja, mówiąc szczerze, mam ogromną ochotę na to samo. Co prawda, jeszcze wyjście z psem mnie czeka, i może to i dobrze, bo się człowiek wieczorową porą dotleni.

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Chodzenie na skróty nie popłaca

Ostatnio mieliśmy z Asią problemy w docieraniu na nasz przystanek tramwajowy. Nieraz nam się udawało dobrze trafić, ale bywało, że się mocno plątaliśmy. Dlatego Asia umówiła nas z moją trenerką na lekcję doszkalającą. Ruszyliśmy z przystanku tramwajowego „Młynów” i co … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz

Gotowanie czy pisanie?

Zbieram się i zbieram do pisania i zebrać się nie mogę. Listopadowe zmęczenie daje znać o sobie, zresztą w domu zawsze jest co robić. Wczoraj na przykład gotowałam zupę pieczarkową. Bardzo dobra mi wyszła, trochę może niedosolona, ale z tym … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Krótki wierszyk poranny

Witajcie, Dawno do Was nie pisałem, więc podzielę się pewnym sympatycznym wierszykiem. Wymyślił go tata Asi, bo gdy jesteśmy w Radomiu często rano tata ze mną wychodzi, zanim jego kochana córeczka otworzy choćby jedno oko. Nie, żeby Asia spała jakoś … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz

Tekst, który mnie rozwalił

Idzie sobie dwóch młodych chłopaków i jeden mówi: – To ty jesteś taki muraz-tynkarz akrobata, co sp…li to załata!

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Powinna istnieć jeszcze jedna kategoria niepełnosprawności

Patrzę ja tak sobie na świat i dopada mnie jedna uporczywa refleksja, a mianowicie, że powinno się orzekać jeszcze jeden rodzaj niepełnosprawności, tzn. niepełnosprawność życiową. Znam takich, którzy mimo braku innych niepełnosprawności, tę ostatnią posiadają w stopniu znacznym. Jednak chyba … Czytaj dalej

Opublikowano Przemyślenia | Dodaj komentarz