Miesięczne archiwum: Styczeń 2014

Co widzę jak nie widzę czyli pozdrowienia dla “różowych smoków”

Nie mogę się oprzeć zabawnej refleksji. Zwykle ślepota kojarzy się z ciemnością, no przynajmniej tym, którzy pojęcie o niej mają wyrobione na podstawie seriali i łzawych artykułów, a tymczasem to, co mamy teraz za oknem nazwałabym białą ślepotą. Wszystko ginie … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 2 komentarze

Biuro fundacji przenosi się w inne miejsce

Drodzy czytelnicy naszego bloga, Wiem już od Asi, że poinformowała ona na stronie o ważnych zmianach, jakie właśnie następują w pracy obu fundacji, tzn. Fundacji „Vis Maior” i „Pies Przewodnik”. Teraz kolej na mnie. Powiem Wam, że jakieś dwa tygodnie … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz

Białe Bielany czyli akcja szukamy Asi…

Byłam wczoraj wieczorem u koleżanki przy ul. Żeromskiego na Bielanach. Dotarłam z Młynowa bez problemu, mimo dużego mrozu, ale gdy wyszłam od niej krótko przed 21:00, zaczęły się przysłowiowe schody. Tak dosłownie, to schody i inne elementy podłoża kompletnie znikły … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 7 komentarzy

Danie na mrozy…

Na mrozy najlepsza rozgrzewająca pomidorówka. Taka co to ma kopa, tzn. z czosnkiem, cebulą pieprzem, pomidorami z puszki i koncentratem… Mniam… Właśnie sobie dziś takową ugotowałam…

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Takie bzdurne, a cieszy, a raczej bawi…

Poczytajcie i śmiejcie się wraz ze mną…

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Skrajnie różne opinie…

Rozmawiałam dziś z moją przyjaciółką, z którą mam rzadko okazję pogadać, bo obie jesteśmy dość zajęte, choć każda z innego powodu. Rozmawiałam więc z nią i oto co usłyszałam: „Wiesz, opowiedziałam o Twoim blogu pewnej nauczycielce i jeszcze jednej pani … Czytaj dalej

Opublikowano Przemyślenia | 5 komentarzy

Mam ochotę na mały eksperyment

Dziś siedząc w salonie kosmetycznym, tak, tak, pozwalam sobie na ten luksus od czasu do czasu… Otóż, siedząc w salonie kosmetycznym, natrafiłam na kosz wypełniony przeróżnymi kolorowymi pismami. Wzięłam jedno i zaczęłam udawać, że czytam, tak dla śmiechu. Starałam się … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 2 komentarze