Miesięczne archiwum: Wrzesień 2014

Zdjęcia ciekawego roweru

Popatrzcie jaki fajny rower oglądałam:

Opublikowano Dzień za dniem | 1 komentarz

Pies przewodnik a dogoterapia

  Gdy dziecko potrzebuje pomocy… Jeśli twoje dziecko potrzebuje pomocy, najpierw lekarz/pedagog/psycholog/wykwalifikowany terapeuta musi stwierdzić co dziecku jest i w jaki sposób można mu pomóc. Tylko ktoś z odpowiednim przygotowaniem zawodowym może opracować program leczenia, rehabilitacji, wspomagania prawidłowego rozwoju dziecka. … Czytaj dalej

Opublikowano Przemyślenia | Dodaj komentarz

Takiego pytania jeszcze mi na ulicy nie zadano

Czegoś takiego jeszcze nie słyszałam. Schodzę ja sobie z Al. Prymasa Tysiąclecia na dół na Obozową i słyszę kobiecy głos: – Czy pani mnie potrzebuje? – Słucham? – Czy pani sobie poradzi? Może pani chce pójść na przystanek? – Nie, … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Psy w kolorach tęczy

Żeby mój ulubiony sąsiad nie powiedział, że żeby coś napisać, to muszę albo coś jeść albo jechać autobusem, to tym razem napiszę o jeździe metrem. Wchodzę ja sobie do metra, a tu mój pies szaleje… Zaczyna skakać, cieszyć się i … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 3 komentarze

Uczestniczyłem w konsultacjach indywidualnych dla kandydatów na właścicieli psów przewodników

Witajcie, Znów długo się do Was nie odzywałem, ale to nie jest łatwe, ponieważ nie umiem jakoś wychować sobie Asi, żeby częściej dla mnie pisała. Ona mnie cały czas wychowuje i dba o mój profesjonalizm z dużo większym powodzeniem. Teraz … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz

Pojawiam się i znikam…

Jestem na szkoleniu dla kandydatów na posiadaczy psów przewodników, jako kadra oczywiście, bo nie zamierzam się na razie z moim Brylancikiem rozstawać. Roboty jest mnóstwo, jak zwykle, ale jakoś się trzymam. Pewne trudne momenty dopiero przed nami…

Opublikowano Dzień za dniem | 4 komentarze

Kilka refleksji o autobusach międzymiastowych

Dziś, z uwagi na bardzo ładną pogodę, postanowiłam udać się z Warszawy do domu rodzinnego jak najwcześniej. Wyszłam z domu przed szóstą, jak zaplanowałam. Planowo też dojechałam na dw. Zachodni. Klops zaczął się dopiero, gdy dotarłam na stanowisko 5, z … Czytaj dalej

Opublikowano Przemyślenia | 2 komentarze