Miesięczne archiwum: Listopad 2014

Jesień, jesień…

Nie lubię jesieni. Zmęczona jestem tak, że już chyba bardziej się nie da. Trzeba chyba to przetrwać, bo nie wiem czy jest jakieś inne wyjście. Dobrze, że śniegu nie ma, ale pewnie i on się zjawi, niestety. Najważniejsze, że moja … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 2 Komentarze

Krótki biuletyn o zdrowiu mojej mamy

Dziękowałam Wam ostatnio za wsparcie dla mojej Mamy. Nie wiem czy napisałam z jakiego powodu było to wsparcie potrzebne. Napiszę w każdym razie teraz: mama miała operację na kolano. Teraz już idzie ku dobremu, powoli zaczyna wstawać i chodzić, na … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Dziękuję za wsparcie

Dziękuję moim znajomym, przyjaciołom i rodzinie za modlitewne wspieranie mojej Mamy. Szczególnie ważne dla mnie było to, że kilka osób bądź zjawiło się dziś na Mszy w kościele w Warszawie na Woli, bądź modliło się w swoich kościołach lub domach. … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Publikacja “Wszystko o psie przewodniku”

Z radością informuję, że publikacja pt. „Wszystko o psie przewodniku jest już gotowa. Można ją przeczytać pod adresem: http://fundacjavismaior.pl/wopp/ Została przygotowana w ramach projektu „Wszystko o psie przewodniku”, realizowanego przez Fundację Vis Maior, a dofinansowanego ze środków PFRON. Mam w … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Nie ma już topoli przed moim oknem

Wiedziałam, że jakiś czas temu obcięto niektóre gałęzie topoli, rosnącej przed naszym oknem. Od razu zrobiło się przed wejściem do klatki jaśniej i jakoś tak mniej klaustrofobicznie. Wczoraj dowiedziałam się, że całą topolę ścięto. Przeważnie ścinanie drzew jest smutne, ale … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 2 Komentarze

Moja chrześnica Amelia

Wczoraj udało mi się nareszcie odwiedzić moją przyjaciółkę ze studiów. Jest to tym bardziej fajne, że nareszcie zobaczyłam (po długim czasie) moją chrześnicę, Amelkę. Amelka ma 6 lat i jest naprawdę kochana. Bardzo się cieszyła moim przyjazdem, a jak już … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 2 Komentarze

Jesienny sen

Jesienny sen Spowita mgłami jesień, spokojnym zamyśleniem,żeprzyszłość jej przyniesie, zadumę i uśpienie. Przestaną szumieć drzewa, ucichnie szelest liści, nie będą ptaki śpiewać, aż zima jej się przyśni. I ujrzy jesień we śniebezkresne śniegu bielełagodnie, bezszelestnie, znów zrobi się weselej. Radom, … Czytaj dalej

Opublikowano Moja twórczość | Dodaj komentarz