Miesięczne archiwum: Kwiecień 2016

O sosie meksykańskim i musie owocowym

Egzaminy zbliżają się wielkimi krokami, więc dziś uczę się intensywnie. Raczej przez pozostałe dni długiego weekendu nie uda mi się to, bo jutro jadę do rodziców, a pokus tam mnóstwo, żeby się nie uczyć. W każdym razie, żeby mieć jak … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 2 Komentarze

Warto popełnić jakiś wpis póki jeszcze można

Wiem, że ten tytuł brzmi dość złowróżbnie, ale i mój laptop (rocznik 2006) zachowuje się dość złowróżbnie. Jak do tej pory trzymał się „dziadek” dzielnie, teraz jednak zaczyna wariować. Bardzo często zawiesza się sterownik do modemu z Play, albo skype, … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Uwaga – kleszczowa plaga!

Witajcie, Znów będę do Was merdał przyjaźnie, tyle, że tym razem z niejaką nutką przestrachu. Muszę Was mianowicie zawiadomić, że ostatnio, gdy byliśmy z Asią w Radomiu, opadły mnie kleszcze. Na szczęście miałem zakropiony preparat, a teraz jeszcze mam obrożę … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | 4 Komentarze

WordPress stał się żarłoczny

Jeżeli i w tym wpisie zabraknie sympatycznego polskiego „e z ogonkiem”, to wybaczcie. Pisze, żeby przetestować rozwiązania zaproponowane przez tyflospeców i mam jeszcze jedną obserwacje: e z ogonkiem obecne jest w polu tytułu zupełnie normalnie, a w polu treści nie … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 1 komentarz

Czy Pani zgubiła psa?

Witajcie, Dawno już nie „merdałem przyjaźnie”, a mówiła mi Asia, że jest co najmniej kilka osób, które lubią moje wpisy czytać. Wczoraj wyszliśmy z Asią na spacerek wieczorny jak zwykle. Wracaliśmy już, gdy jakieś dwie małe dziewczynki zapytały Asi: „Czy … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | 2 Komentarze

Rowerzyści, nie przyprawiajcie niewidomych o zawał

Nie wiem, drodzy rowerzyści, czy zdajecie sobie spraw, że gdy osoba niewidoma idzie chodnikiem ruchliwej ulicy, nie słyszy Was zupełnie, a dokładniej, słyszy dopiero, kiedy śmigacie jej koło ucha. Jeżeli jedziecie delikatnie i spokojnie, to pół biedy, ale jeśli pdzicie … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

O jubileuszu, który do świętowania się nie nadaje

Wczoraj był dzień jubileuszowy. Po pierwsze, dwie ważne dla mnie osoby miały urodziny i na szczęście udało mi się o tych urodzinach pamiętać. Po drugie, były to dziewięćdziesiąte urodziny Polskiego Radia. W związku z tymi wszystkimi jubileuszami uświadomiłam sobie, że … Czytaj dalej

Opublikowano Przemyślenia | Dodaj komentarz