Miesięczne archiwum: Listopad 2016

Chyba się zacznie wielkie zamieszanie

Zamieszanie już się zaczęło, ale mnie osobiście jeszcze nie dało się we znaki. Chodzi mi o zamknięcie części ulic na Woli i Bemowie w związku z budową II linii metra. Już wiem, że 136 będzie jeździć inaczej. W stronę Natolina … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 2 komentarze

Czy przyjedziesz na Ursusie – czyli o kaprysach nowoczesnych technologii

Pytał się mnie dziś kolega, czy przyjadę na Ursynów, ale że chyba dyktował tego maila, napisało się: „Czy przyjedziesz na Ursusie”? Od razu dostałam ataku śmiechu, bo miałam  wizję siebie usadowionej na wielkim traktorze marki Ursus z Brysiem jako kierowcą. Wprawdzie … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 2 komentarze

O ryżu z jabłkami, który pachniał na darmo

Jestem teraz u rodziców. W piątek na obiad miał być ryż z jabłkami, właściwie to już nawet był i pachniał wspaniale, ale niestety na próżno. Tata niósł z kuchni duże ciężkie, a przede wszystkim bardzo gorące naczynie żaroodporne z ryżem. … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 1 komentarz

Bomba zegarowa rozbrojona, czyli opowieści o prądzie ciąg dalszy

Tak, tak, wczoraj czułam się jak na bombie z powodu zepsutej instalacji. Dziś bomba została rozbrojona. Po naprawie pan Mirek – elektryk – przetestował nawet piekarnik. Wszystko działa, tylko muszę uważać, żeby przy włączonym piekarniku nie używać innych urządzeń o … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

O tym, że technika potrafi zafundować mocne wrażenian

Postanowiłam wczoraj  zapiekankę zrobić  – tym razem mniejsza o składniki. Najważniejsze jest to, że nic w tej zapiekance nie było suroweego. Makaron był ugotowany, a kurczak też już gotowy do jedzenia. Cała zabawa polegała na tym, żeby się wszystko ładnie … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Nazywam się Ewa…

Ogromnie razi mnie pewna reklama środka na ból stawów. Pani, której ten cudotwórczy środek pomógł, mówi: „Nazywam się Ewa, mam 62 lata” i tak dalej i tak dalej. A przecież już dziewczynkom w szkole mówi się, że „Nazywam się Kowalska, … Czytaj dalej

Opublikowano Przemyślenia | 4 komentarze

Wyślij się…

Jeden z moich przyjaciół chciał mi udzielić dobrej rady za pośrednictwem smsa. Napisał mi: „Wyśpij się i odpocznij”, tyle że pewnie dyktował smsa, więc zamiast „wyśpij”, napisało mu się „wyślij się”. Odpisałam mu na to, że już „wysyłam się do … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 4 komentarze