Miesięczne archiwum: Czerwiec 2017

Zachęcam do wsparcia szkolenia psów przewodników

Jeżeli zaglądacie na mojego bloga, wiecie, jak ogromnym wsparciem jest dla mnie Bryś – mój pies przewodnik. Jeśli chcecie, żeby więcej osób mogło otrzymać tak wspaniałą pomoc i przyjaciela, zachęcam do wsparcia internetowej zbiórki prowadzonej przez fundację, w której pracuję. … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Przeszłam przez środek żulerskiego spotkania

Dziś wieczorem podczas spaceru przeszłam przez sam środek zgromadzenia osiedlowych żulików. Myślę, że przynajmniej dwóch z nich dość często słyszę na tle brzęczenia butelek, a oni anonsują się łaciną podwórkową. Dziś grzecznie rozstąpili sie na obie strony ścieżki, kiedy przechodziłam … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

O tym, jak zmieniłem imię

Dobryś wieczór wszystkim, Ostatnio w ramach swojej pracy Asia prowadziła zajęcia w przedszkolu. Zajęcia niby takie jak zawsze, choć okolica budziła we mnie wspomnienia z młodości. Zdaje mi się, że kiedyś bardzo niedaleko od tego przedszkola mieszkaliśmy. Zresztą Asia to … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | 1 komentarz

Nie mogę pomóc, bo się śpieszę…

Wczoraj przydarzyła mi się taka oto sytuacja: Wracając z kościoła, spotkałam, przy wyjściu z przejścia podziemnego, pewną panią, którą kojarzę, choć nie znam jej imienia. Ona mnie też oczywiście kojarzy, więc się przywitała, zapytała, czy już wracam i dodała, że … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 2 komentarze

„Śpij, bo zgłupiejesz”…

Wstałam dziś o świcie (w dosłownym znaczeniu) i zaczęłam się uczyć do egzaminu. Po 5 rano włączyłam radio i co słyszę… A no, trafiłam na przegląd prasy i pierwsze, co usłyszałam, to skrót artykułu z „Polska the Times”, zatytułowany „«śpij, … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | Dodaj komentarz

Jak się nazywa ten, kto jeździ na hulajnodze

Sezon rowerowo-hulajnogowy w pełni, więc jak nazwać tego, kto jeździ na hulajnodze? Ja mam kilka pomysłów, a może dopiszecie swoje w komentarzach? Moje pomysły to: hulajnogista (jak czołgista), hulajnożysta, hulajnożnik i hulajnogowiec.

Opublikowano Przemyślenia | 2 komentarze

Przepraszam, ale nie mam ochoty o tym rozmawiać.

Właśnie taki komunikat usłyszała dziś pani, która zaoferowała mi pomoc w przejściu przez torowisko (bez sygnalizacji świetlnej). Z pomocy skorzystałam, a pani szła jeszcze ze mną kawałek i zgadnijcie, o co zapytała…. Oczywiście poleciała standardową serią: Czy pani nic nie … Czytaj dalej

Opublikowano Dzień za dniem | 4 komentarze