Jest mi tak gorąco, że….

No właśnie, upał taki, że pisać nie mam siły, a tu tramwaje nie jeżdżą ul. Obozową i w związku z tym musimy więcej chodzić. Jednak Asia dba o mnie. Zawsze ma ze sobą wodę i składaną miskę. Daje mi pić np. na przystanku. Mówi nawet, że wyciąga mój przenośny barek. Nie wiem, co to barek, ale ludzie na to reagują z uśmiechem. W każdym razie Asia stara się, żebym nie ucierpiał zbytnio od upału. W końcu jest lato i gorąco musi być.

Merdam przyjaźnie –

Bryś profesjonalista – mimo upałów w futerku 🙂

Reklamy

Informacje o skrytkawitka

O mnie dowiecie się więcej na blogu
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zejdźmy na psy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s