Boję się balkonów

Dzień dobryś wszystkim,

Jak zapewne zauważyliście, od tygodnia mamy upały. Ludziom jest gorąco, a co dopiero nam – zwierzakom, którzy z taką dumą nosimy nasze futerka.

W związku z upałami Asia próbuje przekonać mnie do balkonu. Niestety, choć tam rzeczywiście jest chłodniej niż w pokoju, nie mogę przebywać na balkonie dłużej niż pół minuty. Bo wiecie, to taki dziwny kawałek przestrzeni, za którym widać przepaść.

Asia nawet wyniosła mi dziś na balkon moje ulubione suszone ucho wołowe, ale i ono nie przekonało mnie. Zabrałem je szybciutko i wróciłem do pokoju.

Cóż, dobrze, że jestem psem-facetem, a nie dziewczyną, bo – jak mawia Asia – nie mógłbym być Julią i stać na balkonie, podczas gdy jakiś psi romeo stoi na dole i śpiewa mi miłosne serenady.

Merdam przyjaźnie –

Bryś – pies zdecydowanie niebalkonowy.

Reklamy

Informacje o skrytkawitka

O mnie dowiecie się więcej na blogu
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zejdźmy na psy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s