Trudno wrócić do pisania….

Po tym, co się stało trudno wrócić do pisania, ale chyba jednak warto. Mam takie głosy, że mój blog się ludziom do czegoś przydaje. Dla jednych jest rozrywką, dla drugich rodzajem inspiracji.

Myślę, że nawet Brysiowe wpisy się czemuś przysłużą: może kogoś zachęcą do starania się o psa przewodnika, a może kogoś zniechęcą. W obu przypadkach pożytek jest, bo jednak decyzji o staraniu się o psa nie powinno się podejmować pochopnie.

 

Reklamy

Informacje o skrytkawitka

O mnie dowiecie się więcej na blogu
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzień za dniem. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Trudno wrócić do pisania….

  1. Ewa i Casy pisze:

    WARTO! Koniecznie kontynuuj pisanie!

  2. Witam Cię Asiu serdecznie! Dziś wpadłam na Twojego bloga przy okazji szukania informacji i innych blogów polskich i zagranicznych o psach przewodnikach, i nie potrafię przestać go czytać! Sama staram się o takiego pieska, a Twój blog jeszcze bardziej mnie do tego zachęcił! Pozdrawiam!

    • Joanna Witkowska pisze:

      Witaj Julio, Cieszę się, że Ci się mój blog na coś przydaje. Wiem, że starasz się o psa. Zgadnij, skąd wiem?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s