A dlacego? – Rzecz o cierpliwości ojcowskiej

Dziś autobus 136, którym wracałam z pracy, utknął w niemożliwym korku, więc usłyszałam taki mniej-więcej dialog ojca z kilkuletnim synkiem:

Tato, a kto tam siedzi za tą szybą?

Pan kierowca.

A dlacego?

Bo on kieruje autobusem.

A dlacego?

Bo to jest jego praca, taki zawód.

A dlacego?

Bo on sobie taki zawód wybrał. Uczył się specjalnie, żeby takim dużym autobusem kierować.

A dlacego?

Bo trzeba sie dobrze nauczyć, żeby takim autobusem kierować. Ja nie mógłbym, bo mam prawo jazdy  tylko na małe samochody.

A dlacego?

Bo nie chciałem być kierowcą autobusu.

A dlacego?

Bo wybrałem sobie inną pracę.

I tak jeszcze przez kilka zakorkowanych przystanków

Reklamy

Informacje o skrytkawitka

O mnie dowiecie się więcej na blogu
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dzień za dniem. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s