Archiwa kategorii: Zejdźmy na psy

Boję się balkonów

Dzień dobryś wszystkim, Jak zapewne zauważyliście, od tygodnia mamy upały. Ludziom jest gorąco, a co dopiero nam – zwierzakom, którzy z taką dumą nosimy nasze futerka. W związku z upałami Asia próbuje przekonać mnie do balkonu. Niestety, choć tam rzeczywiście … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz

Jest mi tak gorąco, że….

No właśnie, upał taki, że pisać nie mam siły, a tu tramwaje nie jeżdżą ul. Obozową i w związku z tym musimy więcej chodzić. Jednak Asia dba o mnie. Zawsze ma ze sobą wodę i składaną miskę. Daje mi pić … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz

Pies przewodnik nie jedno ma imię…

Dzień dobryś wszystkim, Pisałem niedawno o tym, że dzieci w pewnym przedszkolu nadały mi imię Kalafior. Wyobraźcie sobie, że w ostatnią sobotę zyskałem kolejne. I tym razem autorem, a właściwie autorką, mojego nowego imienia było dziecko. Ale już zdradzam szczegóły. … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz

O tym, jak zmieniłem imię

Dobryś wieczór wszystkim, Ostatnio w ramach swojej pracy Asia prowadziła zajęcia w przedszkolu. Zajęcia niby takie jak zawsze, choć okolica budziła we mnie wspomnienia z młodości. Zdaje mi się, że kiedyś bardzo niedaleko od tego przedszkola mieszkaliśmy. Zresztą Asia to … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | 1 komentarz

Fama o moim profesjonalizmie pójdzie na inny kontynent

Dzień dobryś moi drodzy czytelnicy, Już wczoraj namawiałem Asię na ten wpis, ale ona po południu nic tylko się uczyła… Obiecała mi jednak, że dzisiaj nasze przeżycia opisze. Powiedziała tylko, że nie ma za dużo czasu, więc będę się streszczał. … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz

Asia znów robi tajemnicze rzeczy

Dzień doBryś wszystkim, Muszę Wam zdradzić pewną tajemnicę. Wyobraźcie sobie, że moja Asia zaczęła w piątkowe popołudnia robić jakieś niepojęte rzeczy. Nie jeździmy wtedy do domu, tylko najpierw idziemy na spacer, a potem z Asią i jej koleżankami jedziemy tramwajem. … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz

Znów byłem na agrowczasach

Nie odzywałem się, bo byłem na urlopie, który spędziłem w miłym, to znaczy psio-ludzkim towarzystwie. Powiecie może, że ta moja Asia mnie nie lubi, bo znów mnie na wczasy wysłała i nie zabrała ze sobą. Nic bardziej mylnego. Asia po prostu … Czytaj dalej

Opublikowano Zejdźmy na psy | Dodaj komentarz